Wirująca kula

W rezultacie początkowa, wolno wirująca kula zamienia się w szybko wirujący dysk. Naukowcy sądzą, że w taki właśnie sposób powstają dyski protoplanetarne w…

Czytaj więcej

Wenus i komety

W elektrycznym modelu układu słonecznego każdy obiekt poruszający się z większą prędkością do lub od Słońca, doświadczy efektów elektrycznych.Efekty te spr…

Czytaj więcej

Teksty naukowe

 XIXwieczny historyk astronomii Agnes Mary Clerke nazwała paralaksę słoneczną „standardową miarą Wszechświata... wielką podstawową daną astronomiczną jedn…

Czytaj więcej

Zderzenia

Uderzenie powinno być dużo silniejsze niż spodziewane, bo energia skumuluje się w jego rejonie i może też zmienić działanie wytrysków w pobliżu.Z wielką ciekawością czekano na rezultaty uderzenia i oglądając je w TV. Przed zdarzeniem astronomowie zgromadzeni w centrum kontroli obawiali się, że nic nie zobaczą, że rezultatem będzie tylko malutki obłok pyłu. Gdy więc doszło do zderzenia, byli zaskoczeni przez dwie rzeczy: pierwszą był rozbłysk, po którym nastąpiło główne uderzenie tak energiczne, że niektóre czujniki prawie oszalały, a pojazd kosmiczny nie był w stanie wykonać swego zadania sfotografowania krateru. Religia i wiara Idealnie Przetarty Pył Komety 'Tempel 1' Zaskakująca jasność po uderzeniu w kometę Tempel 1 była spowodowana rozproszeniem, jak się okazało bardzo drobnego pyłu. To samo było w przypadku komety Halleya. Wtedy też było to niespodzianką, więc dziwne, że naukowcy się znów dziwią. Chodzi o to, że wyładowanie elektryczne na powierzchni wyrzuca pył, bardzo drobno przetarty. Takiej techniki używa się do polerowania metali np. na lustra astronomiczne. W modelu elektrycznym powstanie takiego pyłu nie jest więc niczym dziwnym. Ale w modelu standardowym lód ma wyparować, uwalniając istniejące uprzednio ziarenka pyłu. Utworzenie się wielkiej chmury przetartego pyłu, jest niewytłumaczalne standardowym modelem. Źródło materii. Naukowcy sugerują, że w układzie słonecznym musi być jeszcze inne źródło komet oprócz obłoku Oorta, a miejsce to nazwano pasem Kuypera i rozpoczęto jego poszukiwania. Odnaleziono go w przestrzeni poza Neptunem, która uważano za pustą i to odkrycie zrewolucjonizowało pogląd na układ słoneczny, który kończył się dalej, niż dotychczas przypuszczano. Niektóre komety z pasa Kuypera mają wielkość Nowego Jorku, a obliczenia wskazują, że liczba komet zmniejszyła się, a te, których nie ma to potencjalne źródło wody, ponieważ są to obiekty zbudowane z lodu. Ciekawostką jest fakt, że komety z pasa Kuypera wciąż dostarczają materię na Ziemię.

Model elektryczny komety

Model elektryczny komet był rozwijany przez wiele osób inspirowanych twierdzeniem, że należy brać pod uwagę siły elektromagnetyczne w układzie słonecznym.Jednym z pionierów w kwestii komet i zjawisk elektrycznych był Ralph Juergens, który zaproponował elektryczny model Słońca. Jego konsekwencją było to, że wszystkie obiekty w układzie słonecznym, muszą w pewnym stopniu wyglądać i zachowywać się jak komety. Siły Elektryczne wywołują pojawianie się Komet. W swoim modelu Słońca Ralph Juergens wykazał, że ciało niebieskie swobodnie poruszające się do lub od Słońca, będzie doświadczane przez siły elektryczne, które mogą spowodować, że będzie wyglądać jak kometa. Religia i wiara W późniejszych latach z Juergensem pracował dr Earl Milton, który dokonał prognoz dotyczących zderzenia komety Shoemaker-Levy 9 z Jowiszem. Jego punkt widzenia na temat natury tego zderzenia się potwierdził. A wiadome jest, że stwierdzenie jednego naukowca, to nie wszystko. Konieczne jest potwierdzenie przez innego, no i oczywiście jakiś, konkretny dowód, wyjaśniający nękający problem. Nauka ma to właśnie do siebie, że potrzebuje potwierdzenia i udowodnienia wyciąganych przez naukowców wniosków. Prawdy i legendy. Prawda o wędrownych obiektach jest dziwniejsza od krążących legend. Komety krążą po układzie słonecznym od czasów jego powstania, czyli od ponad czterech i pól miliarda lat temu. Mogły wpłynąć na losy naszej planety i całkiem możliwe, ze bez nich mogłoby nas nie być, ponieważ zawierają najbardziej pierwotną materię w układzie słonecznym, cały zapis przeszłości układu słonecznego, pomagając tym samym zrozumieć nasze miejsce we wszechświecie. Mówi się, że są twórcami i niszczycielami życia i są dowody na prawdziwość takiego twierdzenia. Wystarczy wspomnieć o dinozaurach, by uzmysłowić sobie, jakie spustoszenie spowodowała kometa.

Ciekawostki

  • 1

     XIXwieczny historyk astronomii Agnes Mary Clerke nazwała paralaksę słoneczną „standardową miarą Wszechświata... wielką podstawową daną astronomiczną jedn…

© 2018 tauron-wita.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone.